Krem Skittles

Są smaki, których nie da się pomylić z żadnymi innymi.

Wystarczy jedno ugryzienie i nagle przypominają się czasy, kiedy największym skarbem w kieszeni było kilka monet. Wystarczały na gumę balonową, garść kolorowych landrynek albo lizaka, który barwił język na wszystkie możliwe kolory. Nie zastanawialiśmy się wtedy nad składem, kaloriami ani tym, czy to zdrowe. Liczył się moment, kiedy pierwszy raz pękała bańka z gumy albo kiedy kwaśny cukier sprawiał, że oczy same się mrużyły.

Smaki dzieciństwa mają w sobie coś niezwykłego. Zostają z nami na długo, choć często nie potrafimy ich nawet dobrze opisać. To bardziej wspomnienie niż konkretny aromat.

Ten krem narodził się właśnie z takiego wspomnienia.

01 krem skittles

Przez długi czas szukałem sposobu, żeby zamknąć w kremie ten charakterystyczny smak balansujący gdzieś pomiędzy gumą owocową, owocowymi landrynkami i kolorowymi cukierkami. Prób było wiele. Jedne kończyły się zbyt słodkim kremem, inne traciły swój aromat już po kilku godzinach. Dopiero po kolejnych eksperymentach udało się znaleźć proporcje, które dały dokładnie taki efekt, o jaki chodziło.

To nie jest kolejna wariacja na temat wanilii czy czekolady. To krem, którego do tej pory nie spotkałem w żadnej książce, cukierni ani na kulinarnych blogach. Ma swój własny charakter – lekki, puszysty i zaskakująco świeży. Smakuje znajomo, choć trudno od razu powiedzieć dlaczego. Jedni odnajdują w nim gumę owocową, inni kolorowe landrynki, jeszcze inni po prostu uśmiechają się po pierwszej łyżeczce.

I chyba właśnie o to chodzi w gotowaniu. Czasem nie tworzymy przepisu po to, żeby odtworzyć coś, co już istnieje. Czasem próbujemy odtworzyć… wspomnienie.

03 krem skittles

SKŁADNIKI (warstwa kremu ok. 2-2,5cm dla tortu o średnicy 20 cm):

ETAP 1 – Emulsja
300 g śmietanki 36%
100-135 g Skittles
220–250 g białej czekolady

ETAP 2 – Zagęszczanie
150 g serka mascarpone

ETAP 3 – Chłodzenie 8-12 h
ETAP 4 – Ubicie kremu

INSTRUKCJA:

Tworzenie emulsji.
W pierwszym etapie przygotowujemy gorącą emulsję z śmietanki, drażetek Skittles oraz białej czekolady.

TIP: Na tym etapie możemy rozdzielić drażetki na dwa segmenty kolorystyczne – z dominującym kolorem czerwonym i kolorem niebieskim. Możemy wtedy otrzymać „czystsze” profile kolorystyczne. Ja nie rozdzieliłem tych kolorów i dałem je razem do emulsji. Otrzymałem wtedy różowo-szarą barwę. Dodając jednak barwnika czerwonego można otrzymać ładną różową barwę. Nie mając barwnika, dobrze jest do emulsji dodać tylko drażetki o jednym profilu kolorystycznym (czerwone, pomarańczowe i żółte) co da w konsekwencji lepszej jakości barwę.

21 krem skittles

Podgrzewamy śmietankę do ok. 80 ℃ i zalewamy nią drażetki Skittles. Dokładnie mieszamy aby „glut” , który się utworzy całkowicie rozpuścić w płynie.

05 krem skittles
Zalewanie drażetek śmietanką
06 krem skittles
Mieszanie emulsji

Po wymieszaniu emulsji możemy ją podgrzać do temperatury ok. 60 ℃. Dopiero potem dodajemy czekoladę. Chwilę mieszamy do wstępnego rozpuszczenia czekolady i możemy całość zblendować.

07 krem skittles
Temperatura emulsji po podgrzaniu
08 krem skittles
Dodanie czekolady

Blendujemy do uzyskania gładkiej struktury.

09 krem skittles
Blendowanie czekolady w emulsji
10 krem skittles
Gładka emulsja

Możemy teraz dodać barwnika jeżeli to jest konieczne, chociaż chyba lepiej poczekać na etap po dodaniu następnego składnika – serka mascarpone.

Zagęszczanie
W tym kroku dodamy serek mascarpone. Zwracamy uwagę na temperaturę mieszanki – nie powinna przekraczać 30 ℃. Jeżeli jest za gorąca należy poczekać aż się schłodzi. Następnie dodajemy serek mascarpone i szpatułką rozprowadzamy go w emulsji. Chodzi o wyrównanie temperatur. Następnie blendujemy na gładką masę starając się trzymać ostrze blendera pod powierzchnią – napowietrzenie nie jest potrzebne.

12 krem skittles
Temperatura emulsji – 28 stopni
14 krem skittles
Dodanie serka mascarpone

Chłodzenie
Naczynie zamykamy folią w kontakcie aby nie utworzył się ew. kożuch. Wstawiamy emulsją do lodówki na min. 8 godzin. Najlepiej na całą noc.

16 krem skittles
Folia w kontakcie
16 krem skittles
Struktura schłodzonej emulsji

Ubijanie
Po wyjęciu z lodówki emulsję przekładamy do miski/naczynia po czym ręcznie szpatułką przerabiamy masę aby ją rozluźnić. Następnie ubijamy na średnich obrotach miksera. Musimy to robić uważnie – zaczynamy od 10 sekund. Oceniamy czy krem ma już właściwą konsystencję – stabilną i sztywną. Jeżeli jeszcze krem „płynie” dokładamy następne 5-10 sekund patrząc co się dzieje. Lepiej skończyć trochę wcześniej niż gdy krem zacznie się „grudkować”.

17 krem skittles
Miksowanie
18 krem skittles
Ubity krem

Do czego możemy zastosować krem o takim smaku?
Krem nadaję się do każdego rodzaju wypieków. Ze względu na swoją stabilność (krem stabilizowany czekoladą) można z powodzeniem stosować do przekładania i ozdabiania tortów. Do babeczek lub bezy również pasuje idealnie. Smacznego 😊

20 krem skittles
Krem do ozdabiania
19 krem skittles
Krem na bezie
01 krem skittles

Krem Skittles

Kolorowy krem o zaskakującym smaku balansującym gdzieś pomiędzy owocowymi landrynkami a gumą balonową. Lekki, puszysty i zdecydowanie inny niż większość kremów, które znacie.
Składniki na warstwę kremu ok. 2-2,5cm dla tortu o średnicy 20 cm
Czas przygotowania 25 minuty
Czas gotowania 45 minuty
Czas chłodzenia 8 godziny
Łączny czas 9 godziny 10 minuty
Rodzaj Deser
Porcje 100 g
Kalorie 465 kcal

Składniki  

ETAP 1 – Emulsja

  • 300 g śmietanka 36%
  • 100-135 g drażetki Skittles
  • 220-250 g biała czekolada

ETAP 2 – Zagęszczanie

  • 150 g serek mascarpone

Instrukcje 

Tworzenie emulsji

  • W pierwszym etapie przygotowujemy gorącą emulsję z śmietanki, drażetek Skittles oraz białej czekolady.
  • Na tym etapie możemy rozdzielić drażetki na dwa segmenty kolorystyczne – z dominującym kolorem czerwonym i kolorem niebieskim. Możemy wtedy otrzymać „czystsze” profile kolorystyczne. Ja nie rozdzieliłem tych kolorów i dałem je razem do emulsji. Otrzymałem wtedy różowo-szarą barwę. Dodając jednak barwnika czerwonego można otrzymać ładną różową barwę. Nie mając barwnika, dobrze jest do emulsji dodać tylko drażetki o jednym profilu kolorystycznym (czerwone, pomarańczowe i żółte) co da w konsekwencji lepszej jakości barwę.
  • Podgrzewamy śmietankę do ok. 80 ℃ i zalewamy nią drażetki Skittles. Dokładnie mieszamy aby „glut” , który się utworzy całkowicie rozpuścić w płynie.
  • Po wymieszaniu emulsji możemy ją podgrzać do temperatury ok. 60 ℃. Dopiero potem dodajemy czekoladę. Chwilę mieszamy do wstępnego rozpuszczenia czekolady i możemy całość zblendować.
  • Blendujemy do uzyskania gładkiej struktury. Możemy teraz dodać barwnika jeżeli to jest konieczne, chociaż chyba lepiej poczekać na etap po dodaniu następnego składnika – serka mascarpone.

Zagęszczanie

  • W tym kroku dodamy serek mascarpone. Zwracamy uwagę na temperaturę mieszanki – nie powinna przekraczać 30 ℃. Jeżeli jest za gorąca należy poczekać aż się schłodzi. Następnie dodajemy serek mascarpone i szpatułką rozprowadzamy go w emulsji. Chodzi o wyrównanie temperatur. Następnie blendujemy na gładką masę starając się trzymać ostrze blendera pod powierzchnią – napowietrzenie nie jest potrzebne.

Chłodzenie

  • Naczynie zamykamy folią w kontakcie aby nie utworzył się ew. kożuch. Wstawiamy emulsją do lodówki na min. 8 godzin. Najlepiej na całą noc.

Ubijanie

  • Po wyjęciu z lodówki emulsję przekładamy do miski/naczynia po czym ręcznie szpatułką przerabiamy masę aby ją rozluźnić. Następnie ubijamy na średnich obrotach miksera. Musimy to robić uważnie – zaczynamy od 10 sekund. Oceniamy czy krem ma już właściwą konsystencję – stabilną i sztywną. Jeżeli jeszcze krem „płynie” dokładamy następne 5-10 sekund patrząc co się dzieje. Lepiej skończyć trochę wcześniej niż gdy krem zacznie się „grudkować”.

Uwagi

Do czego możemy zastosować krem o takim smaku?
Krem nadaję się do każdego rodzaju wypieków. Ze względu na swoją stabilność (krem stabilizowany czekoladą) można z powodzeniem stosować do przekładania i ozdabiania tortów. Do babeczek lub bezy również pasuje idealnie. Smacznego 😊

4 comments

  • Maria

    Bardzo dziękuję, będę testować, wygląda wyśmienicie

    • Jacek
      A

      Dziękuję. Smacznego 🙂
      Pozdrawiam

      • Ewa

        Bardzo dziękuję ,spróbuję .Czy konieczny jest termometr , bez tego się nie uda ?

        • Jacek
          A

          Oczywiście, że się uda. W pierwszym wypadku 60 stopni – emulsja powinna być na tyle gorąca aby rozpuściła czekoladę – czyli już paruje ale do zagotowania bardzo daleko. A w drugim wypadku (30 stopni) jest mała szansa po wymieszaniu czekolady aby emulsja miała powyżej tej temperatury. Najprawdopodobniej będzie miała temperaturę pokojową sama z siebie. Pozdrawiam.

Zostaw swój komentarz

Ocena Przepisu